Jeż jak kura

Zawsze bardzo lubiłam przysłowia. Ze względu na rym i rytm. Dlatego także, że ich sens nie wynikał literalnie z ich treści. Kiedy byłam mała, często zresztą nie rozumiałam tego sensu, ale podskórnie, intuicyjnie się go domyślałam.

Babcia lubiła mówić: „Daj kurze grzędę, a ona: wyżej siędę”. To było wypowiadane oskarżycielsko, krytycznie. Co mu się wydaje, gdzie się pcha, nie na to są zasady, by je łamać.

A ja zupełnie inaczej myślałam o tej kurze. Że ona jest ambitna, a ambicja to powód do chwały, a nie do przygany. I że przecież ta kura niczego od nikogo nie chce – sama sobie tę grzędę załatwi. Zatem jest to kura nie tylko marząca i planująca, ale i niezależna.

To przysłowie przypomniało mi się ostatnio, kiedy kilkoro znajomych, w krótkim odstępie czasu, pytało, jak się mam w swoim nowym życiu – pisarskim, nieetatowym.

Mam się bardzo dobrze. Wcześniej siedziałam w dużym kurniku z ustaloną strukturą dziobania. Karnie oddzielałam ziarna od plew, znosiłam piękne jaja i czegoś mi było smutno. Dobrałam się z drugą kurą-frustratką i razem pomyślałyśmy, że pragniemy rozwoju. Może pisanki z tych naszych jaj będziemy robić? Ozdoby z piór? Nie chcemy być już tylko odtwórcami, ale i twórcami. Czyli grzęda wyżej nam się zamarzyła.

Kura przełożona powiedziała, że takie rzeczy to nie w jej kurniku. A jak ten kurnik nam się nie podoba, to są inne.

Trochę lęku było, bo wiadomo – kurnik potrzebny, by nie wiało w kuper, mróz pazurów nie nękał, ziarno było w korytku. Ale tak całe życie na tej jednej grzędzie, bez nadziei?…

No więc jestem w innym kurniku. Kameralnym, z pięknymi żerdziami. Siedzę sobie wysoko, w luksusie, bez lęku, że spadnę albo mi coś brzydkiego na głowę kapnie. Wychodzę na zieloną trawę, by tam pazurem pogrzebać. Oddycham pełną piersią, znoszę jaja, kiedy chcę – a wszystkie „0”. Mam czas i pomysły na rękodzieło.

Nie bądźcie potulnymi kurami. Bądźcie kurami spełnionymi. Sięgajcie po wyższe grzędy.

Jeż

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s